Wstecz

Pogrzeb świecki - uroczystość "szyta na miarę". Jak wygląda?

Mistrz ceremonii zamiast kapłana, mowa pożegnalna na cześć zmarłego zamiast kazania i muzyka na życzenie zamiast melodii sakralnych - tak wygląda świecka alternatywa dla pogrzebu kościelnego.

Fot. Shutterstock

Powiązane artykuły

Pogrzeby wyznaniowe są zazwyczaj celebrowane według określonego z góry rytuału. Przykładowo, wiernych Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce obowiązuje „Instrukcja liturgiczno-duszpasterska Episkopatu Polski o pogrzebie i modlitwach za zmarłych” sformułowana jeszcze w 1978r.

Dla odmiany świecka ceremonia pogrzebowa to uroczystość „szyta na miarę” zgodnie z wolą osoby zmarłej, albo jej rodziny. - W pogrzebie katolickim ważne jest odniesienie do Boga i jego roli w życiu każdego wiernego – mówi Anna Borowik, która razem z mężem Jackiem pracuje, jako mistrz ceremonii świeckich, głównie w Warszawie i okolicy. - Podczas uroczystości świeckiej do nikogo się nie modlimy, tylko wspominamy zmarłego. Skupiamy się na człowieku.

Najważniejsza jest mowa

W Polsce w roli mistrza ceremonii świeckich pracuje nieco ponad 20 osób (wśród nich jest sześć kobiet). To właśnie na nich spoczywa zadanie sprawnego przeprowadzenia takiej uroczystości. Dla podkreślenia wyjątkowego charakteru chwili z reguły występują oni w togach, przypominających nieco te, które mają na sobie prawnicy podczas rozpraw w sądzie. Borowikowie noszą strój uszyty wg kroju XIII-wiecznej togi doktorskiej.

Głównym punktem świeckiego pogrzebu jest wygłoszona przez mistrza ceremonii mowa pożegnalna, podczas której prezentuje sylwetkę osoby zmarłej. Anna Borowik: - Aby to dobrze zrobić, najpierw przeprowadzam bardzo szczegółowy wywiad z rodziną zmarłego. Ale nie po to, aby potem zaprezentować jego „suchy” życiorys, tylko aby opowiedzieć o jego życiu, w tym również o tym, co mu sprawiało frajdę, co było jego pasją. Na przykład, jeżeli czyimś hobby było sklejanie plastikowych samolotów, to będzie to również opowieść o jego modelach. W takim wspomnieniu ważne jest to, co dla samego zmarłego było istotne w jego życiu, o czym sam opowiedziałby, gdyby mógł.

Pokaz slajdów, muzyka na życzenie

Nie mniej ważna podczas takich, organizowanych na indywidualne życzenie uroczystości jest oprawa wizualna i dźwiękowa. Zebrani mogą np. obejrzeć pokaz slajdów lub film ze zmarłym w roli głównej, wysłuchać specjalnie przygotowanych przez rodzinę (lub jeszcze przez zmarłego za życia) utworów. – Na prowadzonych przez nas pogrzebach słyszeliśmy już chyba wszystko, od chorałów gregoriańskich, przez pieśni celtyckie po muzykę peruwiańską – mówi Anna Borowik.

- Czy zdarzyło się, że poproszono państwa o emisję utworów, które zaskoczyły zebranych?

- Tak, na dwóch uroczystościach z głośników wybrzmiały utwory zespołu rockowego Sabaton. A raz zmarły zażyczył sobie, aby na jego pogrzebie zagrać hejnał mariacki, który uwielbiał słuchać za życia. I dostał hejnał. O godz. 14., na cmentarzu na Wólce Węglowej w Warszawie, zagrany „na żywo” przez trębacza, bo właśnie taka muzyka dodaje ceremonii blasku.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że od kilku lat ilość wszystkich pogrzebów w Polsce utrzymuje się na podobnym poziomie – ok. 400tys. rocznie. Jak dużo z nich ma charakter niereligijny? Jeżeli, jak szacują mistrzowie ceremonii świeckich, takich pogrzebów jest od 4 do 6 proc, to wynika z tego, że ilość takich uroczystości waha się od 16tys do 24 tys. rocznie. Z obserwacji wynika też, że ta liczba powoli, ale systematycznie rośnie. Świeckie pochówki mieli np. Wisława Szymborska, prof. Zbigniew Religa, Jan Kulczyk, Zbigniew Zapasiewicz, Stanisław Mikulski, Tadeusz Pluciński, Roman Kłosowski, Bogusław Polch, Teresa Torańska. Najczęściej pogrzeby świeckie odbywają się w dużych miastach, ale od tej reguły zdarzają się wyjątki. – Kiedyś na przykład poprowadziliśmy uroczystość w niewielkiej wsi Plutycze na Podlasiu, w której mieszka nieco ponad 100 osób – wspomina Anna Borowik.

Ile kosztuje zorganizowanie pogrzebu świeckiego? - W większości przypadków przeprowadzenie takiego pochówku jest o około 40-50 procent tańsze od pogrzebu kościelnego – wyliczają mistrzowie uroczystości świeckich.