Wstecz

Jak uporządkować finanse po zmarłym?

Gdzie szukać pieniędzy ze spadku? Od czego zacząć porządkowanie spraw majątkowych po bliskim, którego nie ma już między nami?

.
Shutterstock

Powiązane artykuły

Po śmierci bliskiej osoby, pomimo żałoby, trzeba się zająć wieloma sprawami. Między innymi musimy zamknąć otwarte jeszcze konta bankowe i upewnić się, jak odzyskać zgromadzone przez zmarłego pieniądze.

Gdzie szukać rachunków bankowych?

Informację o rachunkach pozostawionych przez spadkodawcę można uzyskać w dowolnym oddziale banku lub SKOK. Obowiązujące dziś przepisy o prawie bankowym rozwiązują problem uśpionych rachunków, o których istnieniu nie wiedziała nawet najbliższa rodzina osoby zmarłej.

Jeszcze do połowy 2016 roku było to utrudnione, bo banki nie musiały udzielać nikomu żadnych informacji, zasłaniając się tajemnicą bankową. Nawet, gdy podejrzewały, że właściciel rachunku nie żyje, nie miały obowiązku poszukiwać jego spadkobierców. Od 1 lipca 2016 r. spadkobiercy mają łatwiej a poszukiwania kont są szybsze. Dzięki nowelizacji prawa bankowego powstała centralna informacja o rachunkach. Może z niej skorzystać każdy, kto szuka pieniędzy ze spadku. Na stronie internetowej Centralnainformacja.pl znajdują się szczegółowe dane o tym, jak działa ten system.

Z grubsza wygląda to tak: składamy wniosek w wybranym oddziale banku lub SKOK (nie musimy być ich klientem). Bank (lub SKOK) weryfikuje wniosek - może zażądać prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia lub innego dokumentu stwierdzającego nasz tytuł prawny do spadku. Jeśli pomyślnie przejdziemy weryfikację, musimy uiścić opłatę według taryfy opłat i prowizji banku, z reguły jest to 20-30 zł. Następnie bank (SKOK) wyśle zapytanie do centralnej informacji o rachunkach, ta zaś roześle je do wszystkich banków (placówek SKOK), które mają trzy dni robocze na odpowiedź. Zbiorcza informacja zostanie przesłana do oddziału, w którym złożyliśmy wniosek. Będzie z niej wynikać, czy zmarły miał rachunki bankowe w którejkolwiek z pytanych instytucji i ewentualnie, w której. Z dokumentu nie dowiemy się jednak, jakie jest saldo rachunku. To możemy sprawdzić jedynie w placówce finansowej, która prowadzi rachunek.

Przykładowo, pani Asia odziedziczyła majątek po dziadku. Chcąc sprawdzać, czy przodek miał konta w bankach, złożyła wniosek o udzielenie zbiorczej informacji o rachunkach spadkodawczyni. Okazało się, że „dziadkowe” konta były w trzech różnych bankach. Aby się dowiedzieć, ile pieniędzy na nich zgromadził, pani Asia musiała osobiście udać się do oddziałów tych banków.

System informacji o uśpionych rachunkach, choć pomocny, nie jest doskonały. Nie dowiemy się z niego np., czy zmarły brał jakieś kredyty lub pożyczki. O to trzeba pytać w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Sęk w tym, że BIK ujawni potrzebne dane tylko na wniosek sądu, który prowadzi postępowanie spadkowe, albo na podstawie notarialnego poświadczenia dziedziczenia.

W systemie nie ma też informacji o środkach zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych lub na rachunkach w biurach maklerskich. Jeśli podejrzewamy, że zmarły właśnie tam lokował oszczędności, pozostaje nam poszukiwanie pieniędzy w każdej z tych instytucji finansowych „na piechotę”.

Wspólny rachunek bankowy

Gdy małżonkowie mieli wspólny rachunek bankowy, po śmierci jednego z nich drugi może swobodnie dysponować środkami zgromadzonymi na koncie, chyba że zmarły zastrzegł w umowie, iż w jego miejsce wchodzą spadkobiercy lub inne osoby.

W przypadku rachunku wspólnego umowa może zawierać dodatkowe postanowienia na wypadek śmierci jednego ze współposiadaczy. Zazwyczaj można w niej postanowić, że w chwili śmierci jednego z właścicieli konta, zostaje ono rozwiązane, a pieniądze są wypłacane żyjącemu współposiadaczowi, rachunek ulega przekształceniu w rachunek indywidualny żyjącego współposiadacza, w miejsce zmarłego współposiadacza wchodzą jego spadkobiercy lub inna osoba. Jednak zasady w poszczególnych bankach mogą być różne - dlatego warto je sprawdzić przy zakładaniu wspólnego konta.

Zamknięcie konta bankowego

Do zamknięcia konta i zablokowania kart kredytowych wystarczy akt zgonu. Do wypłaty zgromadzonych na rachunkach pieniędzy potrzebny już będzie prawomocny wyrok sądu spadkowego lub notarialne poświadczenie dziedziczenia.

Po śmierci właściciela konta bank może pokryć koszty pogrzebu, ale tylko do wysokości środków zgromadzonych na rachunku. Nie ma prawa wypłacić więcej, mimo, że zmarły miał prawo do korzystania z kredytu odnawialnego, ponieważ obciążałoby to spadkobierców. Pieniądze dostanie ta osoba, która przedstawi rachunki za sprawienie pochówku. Nie ma przy tym znaczenia, czy osoba starająca się o zwrot pieniędzy jest spadkobiercą zmarłego. Koszty pochówku nie wchodzą do spadku po zmarłym. Ważne przy tym jest, że wydatki związane z pogrzebem nie mogą być pokryte z rachunku wspólnego, którego zmarły był tylko współposiadaczem.

Niespłacony kredyt po zmarłym

Zobowiązania finansowe zmarłego przechodzą na spadkobierców, chyba że odrzucą oni spadek. Ale wtedy długi przechodzą na ich dzieci. Jeśli są już pełnoletnie, one również mogą odrzucić spadek. Jeśli nie są, mogą to w ich imieniu zrobić rodzice bądź opiekunowie, ale potrzebna będzie zgoda sądu rodzinnego, który oceni, czy odrzucenie spadku na pewno jest w interesie małoletnich spadkobierców.

Trzeba tu podkreślić, że od października 2015 r. prawo zdecydowanie lepiej chroni spadkobierców przed odpowiedzialnością za długi zmarłego. Ochrona polega na tym, że spadkobierca, który w ciągu sześciu miesięcy od dnia przyjęcia spadku nie złoży żadnego oświadczenia, przyjmuje schedę z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, czyli z odpowiedzialnością za długi ograniczoną do wysokości wartości majątku spadkowego. Wcześniej spadkobierca, który nie wypowiedział się co do sposobu przyjęcia spadku, obejmował go wraz ze wszystkimi długami zmarłego – nawet jeżeli znacznie przewyższały odziedziczone aktywa.