Wstecz

Wszystkich Świętych 2021. Bądźmy eko na cmentarzach

- Do dekoracji grobów używajmy mniej szkodzących naszej planecie sztucznych kwiatów i plastikowych wkładów do zniczy, a więcej materiałów naturalnych - apelują duchowni przed 1. listopada. Ekologia na dobre wkracza na nasze cmentarze.

Przed 1. listopada niezmienną popularnością cieszą się chryzantemy, zarówno w doniczkach, jak i cięte.
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Powiązane artykuły

Czy można mówić o cmentarnej modzie, czy trendy związane z grobami, pomnikami i ich ozdabianiem zmieniają się? - Oczywiście, że tak – zapewnia Ireneusz Najbor, właściciel firmy Najbor Nagrob z Bielska-Białej. – Przykładowo, teraz popularne są proste nagrobki, a kiedyś klienci wybierali raczej pomniki o kształtach zaokrąglonych. Zmienia się też sposób ich wykończenia. Obecnie na przykład bardzo często stosujemy litery ze stali nierdzewnej.

Co jeszcze jest teraz trendy na naszych cmentarzach? – Przede wszystkim, coraz większy nacisk kładzie się na ekologię, na ograniczenie ilości kwiatów i zniczy do absolutnego minimum – zauważa Beata Branc-Gorgosz, mistrzyni świeckiej ceremonii pogrzebowej ze Skoczowa. – Spotkałam się już kilka razy z sytuacją, gdy rodzina zmarłego prosiła, aby nie kupować wieńców i przeznaczyć zaoszczędzone w ten sposób pieniądze na jakiś konkretny cel. Na ekologię zwraca się uwagę nie tylko podczas samego pogrzebu, ale także na co dzień, dbając o grób.

Wszystkich Świętych 2021. Pamięć o zmarłym ważniejsza, niż znicze

Od kilku już lat wiele luterańskich parafii w Polsce apeluje przed 1. listopada, by w trosce o środowisko nie kupować plastikowych zniczy i sztucznych kwiatów. Duchowni ewangeliccy podkreślają, że ważniejsze są pamięć i modlitwa i że wszyscy musimy dbać o Ziemię. Dlatego kapłani zachęcali, by zrezygnować z kupowania zniczy i kwiatów, a zamiast tego wesprzeć finansowo osoby starsze, chore albo potrzebujące. Czy tak samo będzie i w 2021 roku? - Daleki jestem od zaniedbywania cmentarzy – zapewnia Adrian Korczago biskup cieszyński. – Pragnę jedynie, aby charakteryzująca nas, ewangelików, prostota wystroju była widoczna też na cmentarzach. Tak jak miało to miejsce jeszcze do niedawna. Pragnąłbym, aby skromność nadal wyróżniała ewangelickie miejsca zadumy nad przemijaniem. Nie zamieniajmy grobów naszych bliskich w giełdę roślinności czy stoisko targowe najnowszych wzorów coraz bardziej pompatycznych zniczy! Zadbajmy o środowisko, by nie trzeba było powiększać naszych cmentarzy, bo wskutek zanieczyszczenia naszej planety będzie odchodziło coraz więcej osób.

Także parafie katolickie zwracają coraz większą uwagę na ekologię i zachowanie czystości na cmentarzach. - Apelujemy o roztropność w zakupie zniczy i położenie akcentu na wartości duchowe - takiej treści ogłoszenia duszpasterskie czytali podczas mszy w październiku m.in. księża z parafii rzymskokatolickiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wodzisławiu Śląskim.

Również projekt „Caritas Laudato si" – nawiązujący do „zielonej" encykliki papieża Franciszka z 2015 roku, której głównym tematem jest ochrona środowiska i potrzeba budzenia w nas wrażliwości na otaczający świat – ma ekologiczny charakter. Z internetowej strony tej organizacji charytatywnej (/laudatosi.caritas.pl/) można pobrać plik z plakatem „Mniej śmieci, więcej pamięci". – Ten plakat koniecznie powieś w widocznym miejscu – apelują organizatorzy akcji. – Niech zaprasza wszystkich do odpowiedzialnego przeżywania dnia Wszystkich Świętych!

Namawiają przy tym, aby groby stroić naturalnymi – nie plastikowymi – kwiatami i wiankami i zapalać ekologiczne znicze.

Co ciekawe, nie tylko duchowni zauważyli ten problem. „Tylko jeden znicz" - z tak zatytułowaną prośbą - i pod takim hasztagiem - zwróciła się już jesienią 2020 roku do mieszkańców Dorota Zmarzlak, wójt podwarszawskiego Izabelina. - Ośmielamy się wspólnie z trzema parafiami, w trosce o nasze środowisko, apelować do Państwa o ograniczenie liczby zniczy i plastikowych ozdób na grobach - przekonywała wójt w poście opublikowanym na stronie portalu gminnego. - Nie liczy się przecież to, ile zniczy i kwiatów zostawimy na grobie.

Podobną prośbę wystosował Janusz Rosłan, wójt Biłgoraja w województwie lubelskim.

Apele odnoszą skutek: coraz częściej zamiast kilkunastu mniejszych zniczy, na grobach stawiamy tylko pojedyncze lampki. Kiedyś modne były znicze z pozytywkami, teraz takie dekoracje grobów spotyka się już bardzo rzadko. W modzie są za to znicze z dedykacjami, np. „Kochanemu tacie", albo „Kochanej mamie". Można też zamówić znicz z wygrawerowaną dowolną dedykacją. Znicze mają najprzeróżniejsze kształty - lampionów, latarenek, kapliczek. Niektóre są ozdobione wygrawerowanymi aniołkami lub kwiatkami.

Wszystkich Świętych 2021. Znicze używane lepsze od nowych

Na pomnikach zaczęliśmy też stawiać znicze używane. Specjalne regały na lampki nadające się do ponownego wykorzystania stoją od 2020 roku przy cmentarzach komunalnych w Bielsku-Białej. – Była to odpowiedź na interpelację jednego z radnych miejskich - wyjaśnia Tomasz Kanik, zarządca bielskich cmentarzy komunalnych. - Pomysł był taki, że jeśli znicz jeszcze nadaje się do użytku, ale już go nie potrzebujemy, to nie musimy go wyrzucać do kosza. Możemy ustawić na regale, a osoba, której się może przydać, zabierze go i ustawi na grobie, którym się opiekuje.

Takie półki spotkać można także na cmentarzach w wielu innych miastach, m.in. w Obornikach, Gdańsku, Włocławku.

Ale trzeba pamiętać, że nie wszystkie znicze nadają się do recyklingu. Zniczy plastikowych, które często ulegają nadpaleniu, najczęściej nie da się użyć ponownie. Znacznie lepsze pod tym względem są znicze ceramiczne, tak samo, jak te wykonane ze szkła.

Coraz więcej osób zwraca też uwagę na to, z czego jest wykonany wkład do znicza. Wkłady olejowe, czy stearynowe często powstają z oleju palmowego, którego pozyskiwanie wiąże się z wycinką lasów tropikalnych. Dlatego na grobach coraz częściej można zobaczyć znicze z wkładami z wosku sojowego lub pszczelego. Takie wkłady są droższe, ale palą się kilka razy dłużej i przede wszystkim są przyjazne środowisku.

Coraz częściej na cmentarnych pomnikach widać też znicze z wkładami LED zasilanymi bateriami, oraz znicze solarne, wykorzystujące naturalną energię słoneczną.

Wszystkich Świętych 2021. Wrzosy w doniczce zamiast kwiatów z plastiku

Plastikowe bukiety oraz wieńce są oczywiście o wiele bardziej praktyczne, niż prawdziwe kwiaty, chociażby dlatego, że nie trzeba ich tak często wymieniać. Ale one – jak już wspomnieliśmy - szkodzą środowisku tak samo, jak plastikowe znicze. - Coraz częściej spotykam się z wiązankami z prawdziwych kwiatów, w dodatku ze sznurkiem lub innym ekologicznym materiałem zamiast ozdób plastikowych - mówi Beata Branc-Gorgosz.

Pani Anna z Katowic, za namową córek, postawiła na grobie zmarłego w 2018 roku męża dużą, ceramiczną donicę, w której posadziła prawdziwe wrzosy, kupione w osiedlowym sklepie po kilka złotych za sztukę. Te rośliny wyglądają bardzo efektownie nawet wtedy, gdy już przekwitną, nie wymagają żadnej skomplikowanej pielęgnacji. – Taka dekoracja grobu ma też jeszcze jedną zaletę: nie zniszczy jej nawet największa wichura - opowiada pani Anna. – Kiedyś wiatr porwał nam plastikowy wieniec.

Jak opowiadają kwiaciarze, niezmienną popularnością cieszą się chryzantemy, zarówno w doniczkach, jak i cięte. Chętnie kupujemy też róże. Zamawiając wieńce czy stroiki z prawdziwych kwiatów klienci zwracają uwagę na ich trwałość, stąd popularny jest np. eukaliptus, który prezentuje się efektowanie nawet wtedy, kiedy jest przemrożony po pierwszych zimniejszych nocach. Na grobach pojawiają się poza tym ekologiczne, bardzo ładne kompozycje wykonane z mchu, kory, szyszek i konarów drzew. Ważne jest tu też, że takie ozdoby, podobnie jak naturalne kwiaty, są biodegradowalne.