Wstecz

Wszystkich Świętych - czas wypominków

Wypominki to tradycja zakorzeniona u katolików szczególnie w okresie Wszystkich Świętych. W tej modlitwie poleca się konkretną osobę, z imienia i nazwiska, a celem jest wybłaganie dla niej odpuszczenia grzechów.

We Wszystkich Świętych księża przyjmują wypominki za zmarłych na cmentarzach w całym kraju. Na zdjęciu Cmentarz Północny na Wólce Węglowej w Warszawie.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Powiązane artykuły

Za zmarłych wierni w Kościele katolickim modlą się podczas każdej mszy słowami: „Pamiętaj także o naszych zmarłych braciach i siostrach i o wszystkich, którzy odeszli już z tego świata. Dopuść ich do oglądania Twojej światłości". Poza tym zwyczajowo, np. odwiedzając groby, zmawiają też modlitwę „Wieczne Odpoczywanie".

Ale nie są to jedyne formy wznoszenia próśb do Boga w imieniu tych, których między nami już nie ma. Jak przypomina ksiądz Mateusz Kierczak z Centrum Informacyjno-Medialnego Diecezji Bielsko-Żywieckiej, w Kościele katolickim czasem specjalnie dedykowanym modlitwom za zmarłych, jest okres Wszystkich Świętych (1. listopada) oraz Wszystkich Wiernych Zmarłych (2. listopada). - Obok tradycyjnego nawiedzania grobów i zapalania zniczy, istotną treścią tych dni jest modlitwa indywidualna oraz modlitwa całego Kościoła – zaznacza kapłan.

Wypominki. Na cmentarzu albo w kościele

Jak dodaje ksiądz Kierczak, wypominki – bo tak nazywa się ten rodzaj modlitwy – to forma głęboko zakorzeniona w zwyczajach i chętnie praktykowana w Kościele katolickim. To nic innego, jak polecenie w modlitwie konkretnych zmarłych, których przypomina się z imiona i nazwiska. W różnych częściach Polski zwyczaj ten ma różne nazwy. Przykładowo, na Górnym Śląsku wypominki to „zalecki", a w Wielkopolsce – „wymienianki". Jednak bez względu na nazwę, cel jest zawsze ten sam: taka modlitwa ma dać konkretnej osobie odpuszczenie grzechów, uwolnienie z Czyśćca i wejście do Nieba.

Zwyczaj wypominek ma swoje korzenie w pierwszych wiekach naszej ery, kiedy podczas eucharystii ze specjalnych tabliczek wyczytywano imiona m.in. miejscowego biskupa, darczyńców oraz zmarłych zasłużonych dla wspólnoty.

Są różne rodzaje wypominków. Mogą mieć formę polecania konkretnych zmarłych podczas listopadowych nabożeństw różańcowych na cmentarzach, bądź modlitwy z wypominaniem zmarłych przed niedzielnymi nabożeństwami. Są też wypominki roczne, z którymi spotykamy się podczas każdej niedzielnej mszy, oktawalne, które odmawia się od pierwszego do ósmego dnia listopada - przeważnie razem z modlitwą różańcową - oraz kwartalne i półroczne.

Wypominki. Parafie mają różne zwyczaje

Parafie mają swoje indywidualne sposoby praktykowania tej modlitwy. Przykładowo, w parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Brzeszczach wypominki można zamawiać w kancelarii parafialnej pod koniec października i na początku listopada. W parafii Matki Bożej Nieustającej pomocy w Łąkcie wypominki roczne odczytywane są przed porannymi niedzielnymi mszami a każdy zmarły wspominany jest dwa razy w miesiącu. W parafii Chrystusa Króla w Dąbrowie Górniczej odprawiane są wypominki roczne i oktawalne. Wypominki roczne są w każdą niedzielę przed dwoma nabożeństwami oraz przed piątkowymi mszami za zmarłych.

W kościołach można znaleźć specjalne kartki, na których wpisuje się imiona i nazwiska zmarłych, o których chcemy wspomnieć. Należy na nich też zaznaczyć, jakie wypominki nas interesują: roczne, czy oktawalne. Dodatkowo, tradycyjnie już 1. i 2. listopada na cmentarzach w całym kraju spotkamy kapłanów, którzy – z reguły przy niewielkich stolikach, będą czekali na nasze zgłoszenia do wypominków.

Trzeba przy tym pamiętać, że wypominki związane są ze złożeniem ofiary. Jednak nie zawsze trzeba to zrobić osobiście w kościele. Parafia św. Antoniego z Padwy w Koziegłówkach - oprócz wypominków składanych w sposób tradycyjny w kancelarii parafialnej - umożliwia składanie ich drogą elektroniczną. Aby polecić zmarłych w takiej modlitwie wystarczy kliknąć przycisk „Złóż wypominki", który przekieruje do strony portalu /zrzutka.pl/. Obowiązkowo - w polu „Wiadomość do organizatora (opcjonalnie)" - trzeba wpisać imiona i nazwiska zmarłych, których chcemy wspomnieć.

Podobnie, jak katolicy, także wierni Kościoła prawosławnego modlą się za konkretnych zmarłych wierząc, że są w stanie odmienić ich los i znaleźć dla nich spokój w życiu pozagrobowym. W Kościele ewangelicko-augsburskim takie modlitwy nie są praktykowane. – Mamy za to przypominki, to jest modlitwę dziękczynną za życie zmarłych tutaj na Ziemi i za błogosławieństwa, które od Boga otrzymywali - opowiada ksiądz Jan Byrt, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Szczyrku.

Jak wyjaśnia duchowny, u luteran nie ma Czyśćca, a po śmierci wierny trafia albo do Raju albo do Piekła. - Człowiek za życia ma dość czasu, by zdecydować o tym, co stanie się z nim po śmierci – wyjaśnia proboszcz Byrt.