Jolanta Jarecka

Jolanta Jarecka

Ur. 13.08.1978 Zm. 20.02.2026

Wspomnienie

Pisarka, poetka, reżyserka, artystka. Wyjątkowa osobowość, która - jak sama mówiła - "zaprzedała duszę Bieszczadom". W stare budynki parku konnego w Zatwarnicy tchnęła nowe życie. W sercu Bieszczadów stworzyła pierwsze i jedyne takie miejsce: Kino Końkret. 20 lutego 2025 roku nagle zmarła Jola Jarecka. Informacja o jej śmierci pojawiła się w mediach społecznościowych i wstrząsnęła jej przyjaciółmi oraz mieszkańcami regionu. Jej przyjaciele i znajomi nie mogą uwierzyć i pogodzić się z jej śmiercią. Zaledwie cztery dni przed śmiercią, na swoim facebookowym profilu 16 lutego zamieściła wpis z feryjnych warsztatów literackich, które prowadziła w Centrum Kultury w Cisnej. Dzięki niej dzieci przeniosły się do świata wyobraźni, słów i opowieści. Pokazała im, jak twórczo bawić się językiem polskim. „Dzieci, Wyszymory i cudna biblioteka w Cisnej. Czułam się tam bardziej jak w domu. Kreatywność aż kipiała. Wiecie, jak połączyć kucharza, głodnego i lodowisko? Dzieci to wiedzą" – napisała. A wcześniej pokazała zdjęcia zimowego krajobrazu, i drogi Cisnej. Jola Jarecka była osobą wszechstronnie utalentowaną. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a także studia podyplomowe z historii i pedagogiki. Skończyła również prestiżowe, dwuletnie Studium Literacko-Artystyczne UJ – pierwszą w Polsce „szkołę pisarzy". Pochodziła z Krościenka, miejscowości, w której przed II wojną światową mieszkiwali Niemcy, Polacy, Żydzi i Rusini. Po wojnie nie było w niej ani Niemców, ani Rusinów, ale właśnie w Krościenku zamieszkali emigranci z Grecji. Jola Jarecka z pasją odkrywała historię wsi. Przyczyniła się do upamiętnienia 200 Żydów z Krościenka, rozstrzelanych przez Niemców. W wydanej w 2019 roku książce „Truchło" nawiązała do tragicznej, często zapomnianej przeszłości wielokulturowego Krościenka i okolic. Była poetką, pisarką i animatorką kultury. Do jej najważniejszych książek należą m.in.: „Hylaty" (2017) – powieść osadzona we współczesnych realiach Bieszczadów, opowieść o ludzkich dramatach i przekraczaniu granic. „Wyszymory i inne bieszczadzkie stwory" (2021) – książka dla dzieci, zaludniona istotami z bieszczadzkich legend. „Wykreślanki" (2023) – zbiór opowiadań z elementami groteski i fantastyki. Jola Jarecka napisała i wyreżyserowała również sztukę o Brunonie Schulzu – „Zwierciadło. Podwójna nieobecność". Jej premiera odbyła się w listopadzie 2012 roku w Lwowskim Obwodowym Akademickim Muzyczno-Dramatycznym Teatrze im. Jurija Drohobycza w Drohobyczu. Razem z mężem Robertem stworzyła w Zatwarnicy wyjątkowe miejsce. W dawnej zabudowie parku konnego powstało Kino Końkret – kameralne kino studyjne. Jola wierzyła, że właśnie tam musi istnieć kino, bo w tym miejscu kręcono sceny do trzech filmów: „Hasło", „Wolna sobota" i „Kino objazdowe". Gości witał napis: „Osobom wiecznie niezadowolonym wstęp surowo wzbroniony". To miejsce szybko stało się kulturalnym sercem okolicy – można było tam napić się kawy, spróbować domowego ciasta, które piekła Jola, obejrzeć film czy spotkać się z twórcami. Jareccy zamieszkali obok, w dawnym budynku kuźni i rymarni, przekształconym na dom i pracownię artystyczną. W swojej pracowni Jola tworzyła lalki i zabawki, wyszywała odzież bojkowskimi i łemkowskimi haftami, wypalała ceramikę i wytwarzała mydło z naturalnych składników. Jej talent plastyczny przejął jedyny syn – Ziemowit, student grafiki na ASP w Katowicach. Kilka lat temu Jola wróciła do pracy nauczycielskiej. Uczyła w szkole w Polanach. Wspólnie z mężem przeniosła z Krościenka do Zatwarnicy starą chatę i stworzyła w niej miejsce dla gości – Chyżę Hapełe. Kochała koty. W nielicznych wolnych chwilach słuchała jazzu i oglądała wymagające, trudne filmy. Zmarła w wieku 46 lat.

ag

Zdjęcie profilowe: arch. Jola Jarecka