Piotr Machalica

Piotr Machalica

Ur. 13.02.1955 Zm. 14.12.2020

Wspomnienie

Był aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym. Pochodził z aktorskiej rodziny – jego ojcem był Henryk Machalica, bratem Aleksander Machalica, aktor Teatru Nowego w Poznaniu, a bratankiem - Adam Machalica. Droga do aktorstwa samego Piotra Machalicy nie była jednak usłana różami. W wieku 16 lat rzucił szkołę i opuścił dom. By się utrzymać, pracował jako sanitariusz w izbie wytrzeźwień, gdzie po raz pierwszy miał się zetknąć z używkami – alkoholem i narkotykami. Później przyznał się do ich nadużywania. Na kinowym ekranie Piotr Machalica zadebiutował w 1979 roku – w filmie fantasy „Rycerz” Lecha Majewskiego zagrał mnicha. Dwa lata później ukończył warszawską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną (obecnie Akademia Sztuk Teatralnych). Wystąpił w wielu znanych filmach u boku sławnych reżyserów. U Krzysztofa Kieślowskiego zagrał w „Krótkim filmie o miłości”, „Dekalogu IX” i „Białym”. U Janusza Majewskiego zagrał w „Maskaradzie”, „Stanie strachu”, serialu „Bar Atlantic”, „Złocie dezerterów” i „Kameleonie”. U Andrzeja Wajdy wystąpił w „Biesach”, a u Krzysztofa Krauzego w filmie „Nowy Jork – czwarta rano”. Przez kilkanaście lat występował też w popularnej telenoweli „Złotopolscy”. Piotr Machalica był też uznanym wykonawcą piosenki aktorskiej. Został nagrodzony m.in. na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1986. Śpiewał głównie utwory Bułata Okudżawy, Georgesa Brassensa i Wojciecha Młynarskiego. Wydał kilka albumów solowych, ostatni – „Mój ulubiony Młynarski” - w 2019 roku. W latach 2006-2018 Piotr Machalica był dyrektorem artystycznym teatru im Adama Mickiewicza w Częstochowie. Był też związany z Teatrem Powszechnym w Warszawie, oraz z teatrami Krystyny Jandy: Teatrem Polonia i Och-Teatrem. - Kochaliśmy i podziwialiśmy Go wszyscy - wyznała w pożegnalnym wpisie na Facebooku Krystyna Janda. - Był w naszej Fundacji od samego początku i zagrał na naszych scenach przez ostatnie 15 lat setki spektakli, także zaśpiewał wiele koncertów. Aktor w przeszłości ciężko chorował na serce. - Mam tragicznie powiększony lewy przedsionek, zastawka jest zwapniona, nie domyka się - mówił w 2010 roku w jednym z wywiadów. W 2013 roku przeszedł operację, która - jak później przyznawał - uratowała mu życie.

Maciej Orłowski, Marta Górna

Zdjęcie profilowe: Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta