Karol Włodarski

Karol Włodarski

Ur. 1966 Zm. 2020-11-02

Wspomnienie

Mistrz krawiecki, arbiter elegantiarum, właściciel pracowni szycia miarowego i salonu Derred, oferującego odzież dla prawdziwych gentlemanów. Karol Włodarski urodził się w Gniewkowie, między Toruniem a Inowrocławiem. Przez 30 lat mieszkał w Bydgoszczy. Studiował budownictwo, z wykształcenia był muzykiem akordeonistą oraz technikiem mechanikiem, a z zamiłowania - krawcem męskim. Był dyrektorem w nieistniejącym już zakładzie odzieżowym Hantex, przez 20 lat prowadził własną Pracownię Derred. Pod tym szyldem działało wiele sklepów z modą męską, m.in. w Bydgoszczy i w Toruniu. - Od dzieciństwa wiedziałem, że moje życie poświęcone będzie pięknemu rzemiosłu, jakim jest tradycyjne krawiectwo, oraz sztuce, jaką jest budowanie męskiej garderoby zgodnie z klasycznymi zasadami, towarzyszącym gentlemanom już od kilkuset lat – tak w 2015 r. opowiadał o sobie i swoich pasjach w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. – Moim marzeniem od najwcześniejszych lat było tworzenie rzeczy niezwykłych i niecodziennych. W dniu dzisiejszym mam ogromne szczęście, mogąc powiedzieć, że marzenie to zostało spełnione. Stopniowo, sukcesywnie, budowałem swój mały krawiecki świat, gromadząc wiedzę i doświadczenie, poznając setki wspaniałych Klientów, z których wielu mogę nazwać moimi Przyjaciółmi, odnajdując swój własny styl i smak, i łącząc go z nieugiętymi zasadami klasycznego ubioru. Efektem ponad 30 lat pasji i pracy jest pracownia krawiecka, w której wraz z doświadczonym zespołem mistrzów krawieckich tworzymy niepowtarzalną odzież – szyte na miarę garnitury, marynarki, koszule, płaszcze. Pracujemy w maleńkiej, kameralnej pracowni i szwalni, znajdującej się bezpośrednio pod atelier, poświęcając każdej naszej sztuce maksymalną ilość czasu, uwagi i emocji. Wielką część naszego rzemiosła stanowi praca ręczna. Wiosną 2020 roku, podczas pandemii koronawirusa COVID-19 jego pracownia zaangażowała się w bezpłatne szycie maseczek dla potrzebujących. W jego pracowni powstało tysiące masek m.in. dla bezdomnych i pracowników służb medycznych. Charytatywnie zdobywał materiały i z własnych środków opłacał pracowników do szycia. Stworzył też własny wzór maski. Była uszyta tak, że chroniła okulary noszącego przed parowaniem.

Agata Szczygielska-Jakubowska

Zdjęcie profilowe: Tymon Markowski / Agencja Gazeta