Kenzō Takada

Kenzō Takada

Ur. 1939-02-27 Zm. 2020-10-04

Wspomnienie

Kenzō Takada był pierwszym projektantem mody pochodzącym z Japonii, który po przyjeździe do Paryża zrobił w stolicy Francji światową karierę. Podobno projektowaniem ubrań zainteresował się już w wieku szczenięcym, kiedy przeglądał magazyny pożyczane od sióstr. Po krótkim epizodzie studiów w Kōbe-shi Gaikokugo Daigaku (Kobe City University of Foreign Studies), od 1958 roku kształcił się w tokijskiej szkole mody Bunka Fukusō Gakuin, która akurat wtedy, podążając za zmianami kulturowymi w Japonii (gdzie mężczyznom długo nie wypadało uczyć się projektowania fatałaszków), wpuściła studentów w swoje mury. Jeszcze w trakcie studiów, bo w 1961 roku, Takada dostał swoją pierwszą nagrodę – w konkursie magazynu mody Sōen. Zdobywał też doświadczenie projektując ubrania dla domu towarowego Sanai. Na początku 1965 roku, niespełna 26-letni projektant przyjechał do Paryża, zafascynowany m.in. działalnością takich kreatorów, jak Yves Saint Laurent i Karl Lagerfeld. Początkowo utrzymywał się sprzedając rysunki swoich projektów, Kilka lat później miał już własną markę Kenzō, a w Galerie Vivienne – jednym z reprezentacyjnych pasaży handlowych Paryża – otworzył sklep ze swoimi projektami. Potem jego kariera potoczyła się jak z bajki – kilka miesięcy później magazyn Elle dał na okładce jeden z jego projektów, rok później Takada po raz pierwszy pokazał swoją kolekcję w Nowym Jorku i Tokio, a w 1972 roku zdobył prestiżową nagrodę Fashion Editor Club of Japan. Na początku lat 80. XX wieku do projektowania ubrań w swoim domu mody Takada dołożył komponowanie zapachów, a później też produktów do pielęgnacji ciała. W 1993 roku jednak całość sprzedał firmie LVMH – francuskiemu gigantowi na rynku dóbr luksusowych. Na dobre z aktywnej działalności w świecie mody wycofał się sześć lat później, ale w 2013 roku symbolicznie powrócił, obejmując funkcję honorowego prezesa Asian Couture Federation. Kenzō Takada zmarł w amerykańskim szpitalu w Neuilly-sur-Seine, w zachodniej części tzw. Wielkiego Paryża, z powodu powikłań wywołanych COVID-19.

Redakcja

Zdjęcie profilowe: Kyodo News / AP