Quino

Quino

Ur. 1932-07-17 Zm. 2020-09-30

Wspomnienie

Argentyński rysownik, ojciec „Mafaldy”. Jego bohaterowie mieli reklamować AGD. Nie wyszło, więc zgryźliwie komentowali rzeczywistość - na tyle trafnie, że pokochali ich Umberto Eco, Julio Cortázar i Gabriel Garcia Márquez. Quino – naprawdę nazywał się Joaquin Salvador Lavado – pochodził z Argentyny. Urodził się w Mendozie u podnóża Andów. Swój późniejszy pseudonim dostał w dzieciństwie – rodzice tak zdrabniali jego imię, ponoć, by odróżnić go od wuja, malarza i grafika Joaquína Tejóna. To on, jak później twierdził Quino, zaszczepił w nim pasję do rysowania. W 1945 r. Quino rozpoczął naukę w Akademii Sztuk Pięknych w swoim rodzinnym mieście, ale cztery lata później porzucił ją, by rysowaniem zająć się zawodowo. Pierwszą pracę udaje mu się opublikować na początku lat 50. w tygodniku „Esto Es”. W 1954 roku przenosi się do Buenos Aires i zaczyna regularnie rysować dla takich pism komiksowych i satyrycznych, jak „Rico Tipo” i „Tía Vicenta”. W 1963 roku na wydawniczym rynku pojawia się pierwszy zbiór rysunków zatytułowany „Mundo Quino”. Przełomowe w karierze rysownika okazało się zlecenie złożone rok później przez producenta sprzętu AGD, który, by podbić argentyński rynek, wymyślił kampanię reklamową stworzoną wokół krótkich komiksów pokazujących rodzinę typowych Argentyńczyków. Quino stworzył wówczas rezolutną dziewczynkę Mafaldę, jej ojca – pracownika biurowego – i mamę prowadzącą dom. Kampania ostatecznie nie doszła do skutku. Na szczęście dla świata, bo Quino zamiast producentowi pralek sprzedał pomysł prasie. Wkrótce ukazał się pierwszy komiks o Mafaldzie. Kolejne – regularnie przez dekadę. W 1973 r. Quino zdecydował się zakończyć serię – jak tłumaczył, skończyły mu się pomysły. Mafalda zgryźliwie komentowała świat dorosłych, nie stroniąc od bieżącej polityki. W tekście o fenomenie argentyńskiego komiksu Tomasz Pindel, tłumacz literatury hiszpańskojęzycznej, wśród słynnych fanów dziewczynki wymienia Umberto Eco, Julio Cortázara i Gabriela Garcię Márqueza. „Każdą ze swoich książeczek pokazuje pan, że to dzieci są nosicielami mądrości. Sęk w tym, że w miarę jak rosną, tracą zdolność używania rozumu, zapominają w szkole o tym, co wiedziały od urodzenia, żenią się bez miłości, pracują dla pieniędzy, szorują zęby, obcinają paznokcie, a na końcu – przemienione w żałosnych dorosłych – nie topią się w szklance wody, tylko w talerzu zupy” – miał napisać do rysownika ostatni z autorów. Pindel przypomina, że Quino miał też podpaść samemu przywódcy rewolucji kubańskiej Fidelowi Castro. Poszło o komiks, w którym dziewczynka siedzi nad talerzem zupy i myśli: „Gdyby powiedział, że jest dobra… to u nas by powiedzieli, że jest niedobra, i zakazaliby jej!”, po czym wykrzykuje: „Czemu ten głupi Fidel Castro nie powie, że zupa jest dobra?!”. Polscy czytelnicy po raz pierwszy poznali Mafaldę w latach 80. W 1985 r. „Literatura na Świecie” opublikowała kompilację wybranych komiksów. Wszystkie, ułożone chronologicznie, ukazały się dopiero niedawno nakładem Naszej Księgarni w przekładzie Filipa Łobodzińskiego – w 2019 roku tom pierwszy, w 2020 – drugi.

Emilia Dłużewska

Zdjęcie profilowe: AP Photo/Eduardo Di Baia