Andrzej Heidrich

Andrzej Heidrich

Ur. 1928-11-06 Zm. 2019-10-21

Wspomnienie

Grafik, ilustrator książek, projektant polskich banknotów: tych współczesnych i z czasów PRL-u. Miał 90 lat. Urodził się w Warszawie, studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych. Pod koniec lat 40. zaczął pracę w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”, w której został na ponad 40 lat. Ilustrował książki, projektował okładki, opracowywał graficznie m.in. książki Ryszarda Kapuścińskiego i Leszka Kołakowskiego. Od 1974 r. był naczelnym grafikiem Czytelnika. Narodowy Bank Polski zaprosił go do współpracy w 1960 r. Po 15 latach wprowadzono do obiegu jego pierwszy banknot: pięćsetkę z Tadeuszem Kościuszką. Początkowo na tym banknocie miała być Maria Skłodowska-Curie, a na setce – Fryderyk Chopin. Gdy jednak dyrektor banku pokazał projekty premierowi Jaroszewiczowi, prywatnie zapalonemu numizmatykowi, ten odrzucił propozycje Heidricha. „Wybór Skłodowskiej-Curie i Chopina jest nietrafny i niemożliwy do przyjęcia ze względu na to, że postacie te nie są aż tak znane szerokim masom społeczeństwa, aby uzasadniało to ich wybór jako temat banknotów” – miał stwierdzić premier. Na domiar złego grafik podpisał projekty. „Heidrich? To wywoła komentarze, że Niemcy projektują nam pieniądze” – skomentował Jaroszewicz. Na początku grudnia 1994 r., gdy średnia pensja wynosiła około 6 mln zł, Andrzej Heidrich zaprojektował banknot pięciomilionowy z Józefem Piłsudskim. Ale nie wszedł do obiegu – został zablokowany przez denominację. Przerobiono go na 20-złotowy banknot kolekcjonerski nagrodzony zresztą na konkursie w Belgii. W rozmowie z Teresą Torańską przyznał, że właśnie z tego banknotu był najbardziej zadowolony. Zaprojektowaną przez niego serią banknotów „Wielcy Polacy” płaciliśmy do 1996 r. Po denominacji do obiegu weszło pięć jego banknotów z serii „Władcy Polski”, w 2017 r. dołączył do niego szósty banknot z tej serii – 500 zł ze Janem III Sobieskim. To nie koniec osiągnięć. Andrzejowi Heidrichowi zawdzięczamy też wygląd naszych paszportów, orzełków na czapkach wojskowych, odznak policyjnych, odznaczeń dla polskich żołnierzy walczących w Iraku i w Afganistanie, herbów ziemskich i grodzkich. Za swoją największą wpadkę Heidrich uważał literówkę na dwumilionowym banknocie z Paderewskim – ze słowa „konstytucyjny” wypadło „n”. – Błąd zauważył dopiero drukarz, trzeba było zniszczyć to, co już wydrukowano – mówił w 2016 r. wywiadzie dla „Wyborczej

Katarzyna Bednarczykówna, Beata Maciejewska