Prince

Prince

Ur. 1958-06-07 Zm. 2016-04-21

Wspomnienie

Amerykański muzyk, wokalista i kompozytor, jedna z najważniejszych, najbardziej wpływowych, ikonicznych postaci muzyki pop. Jego pierwsza płyta, „For You” (1978), miała różne recenzje, ale okazała się podwójnym manifestem możliwości Prince’a. Po pierwsze, pokazała, z jaką zręcznością porusza się pomiędzy funkiem, soulem, r’n’b, disco, rockiem i jazzem. Po drugie, choć album nie przyniósł wielkich przebojów, udowadniał, z jak muzykalną bestią słuchacz ma do czynienia. Lista instrumentów wykorzystanych na płycie liczy 28 pozycji. Prince Rogers Nelson zagrał na wszystkich sam, no i jeszcze zaśpiewał. Debiut był początkiem eksplozji: Prince w ciągu kolejnych 37 lat wypuścił w świat ponad 50 płyt (w tym 39 studyjnych i podpisanych własnym imieniem), które sprzedały się w ponad 100 milionach egzemplarzy, zdobył siedem nagród Grammy. Album „Purple Rain” z 1984 r. jest regularnie zamieszczany w rozmaitych zestawieniach najlepszych płyt wszech czasów. Była to zarazem ścieżka dźwiękowa do filmu o tym samym tytule opowiadającym o dojrzewaniu młodego artysty szukającego sobie miejsca w branży. Główną rolę zagrał oczywiście sam Prince, który za muzykę do filmu odebrał Oscara. Prince zostanie zapamiętany jako artysta, który przynajmniej na kilku polach dokonał przełomów. Jako jeden z pierwszych muzyków prowadził tak świadomą grę z własnym wizerunkiem, śmiało wykorzystując estetykę kiczu, a do teledysków, filmów i koncertów prowokacyjnie wprowadzał elementy rodem z dzielnic czerwonych latarni. Kiedy w latach 90. wszedł w konflikt z wytwórnią Warner, w proteście zaczął się podpisywać znakiem graficznym (który nazywał symbolem miłości) albo jako Artysta Dawniej Znany Jako Prince. Do własnego imienia wrócił dopiero w 2001 r. na płycie „The Rainbow Children”, którą wydał już we własnej wytwórni NPG Records, gdy wypełnił niekorzystny kontrakt. Dodajmy, że z początku była dostępna wyłącznie w internecie - 15 lat temu! To on wprowadzał na listy przebojów ponadprzeciętną dawkę wyrafinowania, oferując soul pełen świeżych pomysłów i aranżacji, na długo zanim takie podejście weszło do mainstreamu. Wreszcie jako jeden z pierwszych artystów uwierzył w siłę internetu: transmitował w nim swoje koncerty i sprzedawał piosenki online. I jako jeden z pierwszych zobaczył w sieci siłę zabójczą dla kieszeni artystów. Jego wytwórnia bezwzględnie tępiła nieautoryzowane nagrania pojawiające się w YouTubie i serwisach społecznościowych. Koncert podczas finału Super Bowl w Miami w 2007 r. uznany za najefektowniejszy występ na żywo w historii USA. Prince wystąpił w Polsce tylko raz - w 2011 r. był gwiazdą festiwalu Open’er w Gdyni.

Jędrzej Słodkowski

Zdjęcie profilowe: AFP / EAST NEWS