Charles Aznavour

Charles Aznavour

Ur. 22.05.1924 Zm. 01.10.2018

Wspomnienie

Występował ponad 70 lat, śpiewając 1,4 tys. piosenek, w tym 800 własnych, w sześciu językach, na scenach 82 krajów. Mawiał: „Kiedy porzucę scenę, umrę”. Sprzedał ponad 100 mln płyt. Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby jakiejś z jego piosenek, choćby pochodzących z 1965 r. „La Bohème” czy „Isabelle”. Jego tematy to miłość i przemijanie. „Gdy piszę piosenkę o miłości, nie myślę o nikim konkretnym, tylko o zdaniach, które będę wypowiadał” - mówił. Po niedawnym powrocie z koncertów w Japonii odwołał kolejne. Miał uraz ramienia po upadku. Powtarzał: „Cierpię na bulimię. Kiedy porzucę scenę, umrę. Sądzicie, że to zabawne umrzeć? Myśleć o tym od 15. roku życia?". Mówił o sobie, że jest stuprocentowym Francuzem i stuprocentowym Ormianinem. Urodził się jako Szahnur Waghinak Aznawurian w Paryżu, gdzie jego rodzice zatrzymali się w drodze na emigrację do Ameryki. Ojciec Aznavoura otworzył w Paryżu restaurację kaukaską, później wziął w ajencję kawiarnię. Matka szyła na maszynie i haftowała. Nie rezygnując z ambicji artystycznych, rodzice organizowali koncerty dla Ormian. Charles zadebiutował na jednym z nich, mówiąc wierszyk po ormiańsku. Miał trzy lata. Sześć lat później zgłosił się na przesłuchanie do dziecięcego teatru „Petit Monde”, wykonując taniec kaukaski, a zaraz potem wstąpił do szkoły artystycznej kierowanej przez aktora z Comédie Française. Od tej pory tańczył, był aktorem dziecięcym i próbował śpiewać. W 1946 r. na osiem lat przystał do trupy Edith Piaf, występował przed jej koncertami, był też jej kierowcą, lecz, co zastrzegał, nie kochankiem. Mówił: „Od Piaf nauczyłem się, czego nie należy robić na scenie. Żadnego niepotrzebnego gestu”. Od początku kariery cierpiał z powodu stawianych mu zarzutów - że ma słaby (choć obejmujący trzy oktawy) i lekko „zadymiony” głos, że jest niski i brzydki, że brak mu wykształcenia (w szkole marynarki handlowej uczył się krótko obsługi radia). Dlatego pracował nad sobą. W wieku 10 lat skrócił nazwisko do Aznavour. Później zoperował za duży nos, zrobił przeszczep włosów. Ze Stanów sprowadzał tzw. elevator shoes, które dodawały mu 7 cm. Był wielbicielem słowników. Kochał szachy, grał w nie z muzykami nawet podczas koncertów. Zagrał w ponad 70 filmach. W przełomowym dla jego kariery aktorskiej „Strzelajcie do pianisty” (1960) François Truffauta jest pianistą w małej knajpce, samotnie wychowującym syna. W „Blaszanym bębenku” (1979) Volkera Schlöndorffa to on sprzedaje Oskarowi Matzerathowi tytułową zabawkę. Zagrał też ojca Goriot (2004) i Naphtę w serialowej wersji „Czarodziejskiej góry” Tomasza Manna (1982). W 2002 r. wystąpił w „Araracie” Atoma Egoyana o ludobójstwie Ormian. W 1997 r. dostał honorowego Cezara. Był też komandorem Legii Honorowej. Żenił się trzykrotnie. Lista sław, które poznał - od Franka Sinatry po Jana Pawła II - praktycznie nie miała końca. Po trzęsieniu ziemi w Armenii w 1988 r. wspierał rodaków, m.in. nagrywając piosenkę „Dla ciebie, Armenio”. W 2001 r. jego imię nadano placowi w centrum Erywania. W Armenii ma też swój pomnik oraz muzeum, tuż obok słynnych kaskad. W 1998 r. widzowie CNN i internetowi czytelnicy „Timesa” uznali go za najważniejszego artystę rozrywkowego XX w.

Jacek Szczerba

Zdjęcie profilowe: Anton_Ivanov / Shutterstock.com