Marcin Babko

Marcin Babko

Ur. 1975-01-05 Zm. 2016-11-27

Wspomnienie

Nasz kolega z katowickiej redakcji "Wyborczej" śpiewał w zespole Muariolanza i produkował Sadza Soap, czyli mydło przypominające węgiel. Marcin Babko ukończył bohemistykę na Wydziale Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Śląskiego i Podyplomowe Studium Dziennikarstwa UŚ. W katowickiej redakcji „Gazety Wyborczej” zaczął pracować w 2000 r. Do 2014 r. pisał u nas o muzyce, artystach, nowościach. Nikt tak jak on nie potrafił opowiadać o nowych zespołach i muzycznych trendach. W doskonały sposób potrafił oddać klimat koncertów. Wciąż pamiętamy chociażby jego relację z koncertu U2 czy Red Hot Chili Peppers na Stadionie Śląskim czy z Festiwalu Ryśka Riedla w Chorzowie. Miał niesamowite wyczucie, jeśli chodzi o dobrze zapowiadające się gwiazdy muzyczne. Na łamach Wyborczej „odkrywał” śląskich wokalistów i zespoły. Marcin pisał też książki biograficzne. W 2006 r. wydano jego „Otwórz oczy” o grupie Coldplay, a dwa lata później „Ziuta Blues” o Irku Dudku. Marcin Babko nie tylko opisywał świat muzyczny, ale osobiście w nim uczestniczył. Był m.in. wokalistą w zespole Muariolanza. Założył własne wydawnictwo, Falami, w którym przez dwa lata wydał 11 płyt, głównie młodych artystów ze Śląska. W ostatnim okresie Marcin wspólnie ze swoją żoną Martą Frank zajmował się też produkcją Sadza Soap, mydła z węgla.

Redakcja

Zdjęcie profilowe: Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta