Marieke Vervoort

Marieke Vervoort

Ur. 1979-05-10 Zm. 2019-10-22

Wspomnienie

Złota medalistka paraolimpiady w Londynie poddała się eutanazji. Cierpiała na bolesną, nieuleczalną chorobę, której efektem był zanik mięśni. Na wózku inwalidzkim poruszała się od 2000 r. Choroba wiązała się z ciągłym bólem, atakami padaczki, paraliżem. - Płaczę, krzyczę z powodu bólu. Potrzebuję wielu środków przeciwbólowych – tak Vervoort opisywała swoje cierpienia. Ale walczyła i kochała sport. W 2006 i 2007 r. została mistrzynią świata w triatlonie (w kategorii rowerów z napędem ręcznym), w 2007 r. spełniła marzenie i wzięła udział w zawodach Iron Man na Hawajach. Załamanie przyszło na początku 2008 r., gdy podczas jazdy po prostu osłabła tak, że musiała stanąć. Pozbierała się jednak, i to tak, że w 2012 r. podczas igrzysk paraolimpijskich w Londynie zdobyła złoty medal w wyścigu na wózkach na 200 m. Podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata osób niepełnosprawnych w Katarze w 2015 r. zdobyła trzy złote medale. A w 2016 r. w Rio wywalczyła srebro w wyścigu na 400 m i brąz na 100 m. – Występ na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro był moim ostatnim życzeniem – mówiła Marieke Vervoort w 2016 r. Belgijka już wtedy nie ukrywała, że rozważa poddanie się eutanazji, która w jej kraju jest legalna od 2008 r. Podpisała dokumenty, które umożliwiały lekarzom dokonanie eutanazji w określonym stadium choroby.

Redakcja